Nie masz ochoty iść do szkoły? Chciałbyś/chciałabyś zrobić sobie dzień lenistwa i zostać w domu? Prezentujemy kilka sposobów na to, żeby uniknąć wychodzenia z łóżka o 7 nad ranem :).

 

Techniki:

 

1. Symulowanie swojej choroby rozpocznij wieczorem lub bardzo wcześnie rano (5:00-6:00). Jeżeli Twoim celem jest zostać rano w łóżku, już wieczorem powiedz tacie lub mamie, że zaczynasz czuć się słabo. Bądź rozważny/a, poszczególne choroby, jak np. ból brzucha, najzwyklej w świecie przechodzą w ciągu nocy. Takie choroby jak ta, najlepiej zaczynać już o świcie. Nie zawsze Twoje kłamstwo może się udać i koniec końców będziesz musiał/a się ubrać i powędrować do znienawidzonej przez wszystkich placówki, jaką jest szkoła.

  • Ból gardła –  Ten sposób działa w momencie, kiedy Twoi rodzice są obsesyjnie przewrażliwieni. Mając nadopiekuńczego ojca lub matkę, nie radzimy stosować tej metody, ponieważ od razu mogą wysłać Cię do lekarza i z wolnego dnia nici. Dzień przed planowaną chorobą powiedz im, że czujesz drapanie w gardle. O zmroku powiedz im, że nie czujesz się za dobrze i boli Cię głowa.
  • Problemy żołądkowe – Podczas obiadu lub kolacji nie jedz zbyt dużych ilości. Rodzice zapewne zapytają co się stało, odpowiedz im, że boli Cię brzuch. Na początku radzilibyśmy się zaopatrzyć w przekąski, dzięki którym bez problemu “zabijesz” głód i będziesz mógł/a ominąć jeden posiłek.  Będąc w pokoju poświęć chwile czasu, żeby odrobić kilka prac domowych (tak, żeby rodzice to widzieli) i masz wolny następny dzień jak w banku!
  • Infekcja – Mając kiedykolwiek infekcje wirusową lub bakteryjną, możesz przypomnieć sobie objawy choroby i to powtórzyć. Będzie wyglądało to bardzo podobnie. Jeśli spotkałeś kogoś, kto nie czuł się zdrowy i miał dreszcze, możesz udawać symptomy choroby. Rodzice pomyślą, że zaraziłeś się od niego i pozwolą Ci zostać w domu.
  • Grypa i dreszcze – Spróbuj oddychać przez usta, udając jakby Twój nos był całkowicie zatkany. Będąc obok rodziców, udawaj, że mówisz przez nos i staraj się kasłać co jakiś czas. Radzimy założyć kilka warstw ubrań na siebie, będziesz wyglądać/wyglądała jakbyś miała dreszcze. Staraj się kichać głośno i często wysmarkiwać nosa. Nie rób tego wyłącznie przy nich, staraj się od czasu do czasu wykonywać tę czynność w swoim pokoju. Możesz skierować na twarz włączoną suszarkę, a następnie podejść do rodziców, żeby sprawdzili czy nie masz gorączki.

2. Połóż się wcześniej do łóżka – Staraj się nic nie mówić siedząc razem z rodzicami w pokoju, wstań jak gdyby nigdy nic, skieruj się w stronę swojego pokoju i połóż się do łóżka. Po jakimś czasie spodziewaj się jednego z swoich rodziców przychodzącego z zapytaniem, czy wszystko z Tobą w porządku. Powiedz mu, że nie czujesz się najlepiej i bardzo chce Ci się spać. Nie daj po sobie poznać złości, jeżeli rodzice będą chcieli żebyś poszedł/poszła do szkoły chora lub nie.

3. Przygotowanie do pomiaru temperatury – Jeżeli dobrze wykonałeś wszystkie poprzednie kroki, rodzice będą chcieli zmierzyć czy masz gorączkę. Przed wszystkim, przeproś rodziców i przygotuj kubek wody, następnie pójdź do toalety i wlej do niego gorącą wodę (tak, żeby nic nie usłyszeli). Przepłucz nią usta – będziesz gotowy/a na pomiar. PS. sposób działa tylko i wyłącznie, jeżeli rodzice mierzą Twoją temperaturę pod językiem.

4. Budzenie się w środku nocy – Udając kłopoty żołądkowe, postaraj się obudzić swoich rodziców o 2 w nocy i poinformuj ich, że właśnie zwymiotowałeś/aś. Udając, że płaczesz polepszysz nieco efekt całego przedsięwzięcia. Jeśli udajesz ból gardła lub grypę, zacznij głośno kaszleć, tak mocno, żeby ich obudzić. Słysząc, że zmierzają w kierunku Twojego pokoju, zacznij pocierać energicznie twarz, aż będzie czerwona.

5. Brak snu w nocy – Dzięki tej technice, na Twojej twarzy pojawią się wory pod oczami, a Ty będziesz miał/a uzasadniony powód by zostać na następny dzień w łóżku. Upewnij się jednak, że będziesz mógł/mogła odespać te kilka godzin w ciągu dnia.

6. Udając chorobę w ostatniej chwili, możesz użyć kilku banalnych trików:

  • Koniecznie obudź się przed rodzicami i w toalecie przygotuj sztuczne wymioty. Udawaj, że wymiotujesz przez kilka minut, a następnie pójdź do rodziców i przekaż im, że chyba dostałeś jelitówki.
  • Będąc dziewczyną, możesz zasymulować bóle, które doświadczasz podczas miesiączki (działa, jeżeli miałaś już swój pierwszy okres). Jeżeli jesteś młodsza, nie uwierzą Ci, że akurat w ten dzień stało się to pierwszy raz i mama najprawdopodobniej zacznie coś podejrzewać. Tata nie będzie ingerować w tę sprawę, a mama na pewno Cię zrozumie i na pewno nie pomyśli, że możesz kłamać.
  • Rozpłacz się! Rodzice pomyślą, że naprawdę Cię boli. Zdarzy się jednak możliwość, że pomyślą o udawaniu.
  • Symulując przeziębienie lub grypę, rozciągnij wargi, tak żeby wyglądały na spierzchnięte. Dobrym sposobem jest również wykręcanie sobie nosa, tak by stał się czerwony.
  • Powiedz, że masz biegunkę. Spędź dłuższą chwilę w toalecie, spuszczając często wodę i używając odświeżacza powietrza, żeby zabić zapach, którego tak naprawdę nie ma :). Możesz również zrobić sztuczną biegunkę, jeżeli Twoi rodzice są nie do ugięcia, jeżeli chodzi o chorobę.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *